Feeds:
Posts
Comments

place man higher

1234

there are portals

black1black2black3black4black5black6black7black8black9black10

second wind

” uciekam przed sama soba gleboko.  usmiecham sie na zewnatrz szeroko.  bo tak naprawde zdusilam to w sobie.  dlaczego.  po co.  i co ja tu robie.  juz nie pytam.  patrze jej w cycki.  w oczach pustka.  juz po wszystkim.  wyzwolic sie z pędem.  ten pęd kocham.  to uczucia.  popatrz. “
życie jest piekne.

wind_pf1leap-of-faith_pf2

second-wind_pf1

Helitar

Znowu. Duzo psycho rapu. Duzo zdjec. Przeroznych. Glownie z Helitara. Duzo radosci. Fotki troche jak linoryty jak sie odpowiednio nastawi. Filtry i Cuda na kiju. Przemek traci cierpliwosc. Chyba nigdy go tyle nie focilam. Zajmuje sie glownie przepinaniem karty z Body do Adaptera i spowrotem. Kolo sie zamyka. Zmeczona jestem ludzmi. Beton wraca. Chyba nigdy nie odejdzie. Moglabym fotografowac godzinami jak niebo sie rozbija na antenach.Taka ta moja podroz. Taka ta moja metoda na slowa.

Zrobilam sobie ten aparat 3 dni temu. Tu przestawilam , tam odkrecilam , no i odwrotnie – miejscami trzeba bylo dodac i dokrecic. Wreszcie Helios 58mm dostal body.

troche jest zdjec. po pierwsze – w Dniu Narodzin. Wszystkiego Najlepszego.Najdluzszy Chillout w miescie. Od Pocztowej do Magistratu. Po-polnocnie. Pozniej mi dopiero powiedzieli ze tamtedy sie nie chodzi…

far from home

Plener z piatku. Generalnie zaczelo sie od tego ze sobie lyknelam kawy z termosu z gwinta i spedzilam nastepne 5 minut ratujac poparzona twarz poprzez wciskanie jej w najblizszy mur. Potem bylo bieganie , focenie , spanie pod scianami , tarzanie sie po glebie , marzniecie , bieganie po deszczu , wkrecanie sie na wesele , szamanie wyzebranego obiadu , picie vodki , wina i kawy , wyscigi polowe , a te wszystkie atrakcje ukoronowane pokazem fotografii plenerowej zawodowego weselnego fotografa  ”BezSwiatla”  wspomaganej migaczem z kamery Romka.

Foty ode mnie i Marcina. Arkowi Bardzo Dziekuje za jego połowe swiatelka ^^

amazing….

Kiedy ci kradna prace na blogi to jest jeszcze jakis element lechtania ego , ale jak ci kradna kadry i pomysly to juz zostaje sama wkurwa.

Joker 2008 mi wczoraj humor poprawil.

rainbird

Backstage z niedzieli. Tecza specjalnie dla Baski :*

( powoli wracam do zycia )

homeland

Bylam. Nad rzeka bylam. Powiedzieli mi , ze tak trzeba.

Ze trzeba wrocic nad rzeke i wtedy wszystko bedzie dobrze…

Can you feel their haunting presence?
Can you feel their haunting presence?
Liar, Killer, Demon

Back to the river AraS
Someone’s blank stare deemed it warfare
Liar, Killer, Demon
Back to the river Aras
Freedom, Freedom, we’re Free,we’re Free
Can you hear the holy mountains?
Liar, Killer, Demon
Back to the river Aras

fortune teller

backstage. fazowy dzien.

Fajnie sie czuje z D60. Na 100% lepiej niz sie czulam z eos’em 400 … czy z jakakolwiek inna lustrzanka cyfrowa. Przestalo mi wystarczac to , co do tej pory robilam …

A final ma to taki , ze latam po miescie i strzelam randomowe  , zaszumione foty przypadkowych rzeczy na przypadkowych balansach bieli ( kwiatki tez foce ) a pozniej masowo sie tym ciesze w zaciszu domowym…

Kiedy natomiast ide formalnie focic i kazda nastawa jest przemyslana i perfekcyjnie dobrana , wracam do domu z pakietem 400 dobrych technicznie zdjec i dochodze do wniosku ze to smiecie a nastepnie wybieram z puli kilka sztuk nieostrych , ruszonych , z jarajacym mnie bokehem ( i tylko bokehem , bez GO ) i puszczam w net ….

bardziej poważnie zapraszam na : http://canidae.viewbook.com/portfolio/index <– ciagle in progress… malo narazie , no ale juz sie ruszylo :D

Kwiatki też …  no i Czort :D

Cross screen …

Older Posts »